mamOZa, czyli ja – Marta

mamOZa to mała jednoosobowa firma, gdzie wszystko robię własnymi rękami. Proces jest powolny, spokojny i czasochłonny, bo mam tylko dwie ręce, ale dzięki temu mam czas, aby każdą nitkę poczuć, dotknąć i dopracować.

W tkaniu znalazłam siebie… Przygotowanie przędzy poprzez farbowanie to jak zabawa małego dziecka. Z radością maluję nitka po nitce aż kolory tworzą obraz. Tkając obserwuję jak każda centymetr zmienia się gdy nitki się przeplatają. To prawdziwa magia, gdy z tysiąca nitek po kilkunastu dniach pracy powstaje tkanina.

Jestem kobietą wesołą, kolorową z milionem pomysłów i projektów. Jestem sterem, żeglarzem, okrętem. W mojej pracy kieruję się pasją. Nie ma tu pośpiechu, jest zapał. Mój charakter zobaczycie w moich pracach, każda jest inna, nie ma dwóch takich samych. A to co oglądacie na zdjęciach zaczęło się w mojej głowie…od pomysłu…przez projekt…przez przygotowanie nitek…do gotowej chusty.

Zapraszam Cię do mojego bajkowego świata!